Yea!!
Pamiętniczku, jestem już u Marysi, tak się cieszę, jest ekstra! Niestety już ok. 21:00 będziemy musiały już wracać... tzn. my- mama i ja. Moja mama też tu ze mną przyjechała. Ale najlepsze jest to, że mama Marysi rozmawiała przed chwilą z moją na temat zwierzaków domowych. Moja przyjaciółka ma ich aż 6: 2 koty, psa, chomika, żółwia, papugę. Tak jej zazdroszczę... Ale jeszcze nie doszłam do sedna sprawy, pisałam już, że mama gadała o tych zwierzakach i... Powiedziała, że się jeszcze zastanowi!! Hurra, jak się cieszę! Gdybym miała wybierać, jakiego zwierza bym chciała to chyba bym wybrała chomika... Marysi chomiczek jest taki malutki, słodziutki, mięciutki... Już nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że po kupnie chomika mama zmieni zdanie na temat zwierząt i może dogonię Marysię w sprawie największej ilości zwierzaków domowych ;) heh, będzie genialnie, już sobie wyobrażam jak zajmuję się tym małym stworzonkiem: codziennie będę się nim bawić, wymieniać wodę... Oj!! Marysia woła mnie na nasz ulubiony serial "Chowder". Haha, on jest taki zabawny ;D Lecę, papa pamiętniczku, do zobaczenia jutro!!
Świetny blog ;) Będę obseerwować^^
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://wykrzywilesmiusta.blogspot.com ;) Też chciałam mieć chomika ;)
Mam już drugiego, ale ten jest straszny.. gryzie i w ogóle.. Też tak myślałam jak ty, ale z czasem już nie będzie ci się chciało tak się z nim bawić... ale jeżeli jestaeś pewna, to kupuj ;D