Obserwatorzy

sobota, 21 kwietnia 2012

Kontynuacja drugiej kartki z pamiętnika...

Ok, ubłagałam mamę. Mało co brakowało, a bym się rozbeczała i powiedziała jej wszystko, a tego nie chcę! Tak w ogóle to dlaczego nie chcę??... Nie wiem... Wstydzę się??... Nigdy nad tym nie myślałam. Ale mniejsza o to, mogę jechać do Marysi!! Jak się cieszę... Przed chwilą do niej zadzwoniłam. Muszę się spakować, wyjeżdżam wieczorem, podwiezie mnie mama. Podróż trwa ok. 5 godzin. Już nie mogę się doczekać!! U Marysi jest tak ładnie... Jej rodzice są bardzo mili, a jej pies... Och, jakbym chciała mieć psa... W końcu pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja nie mam żadnych zwierząt, a szkoda... Mama nie pozwala mi ich mieć. Nawet jednej głupiej rybki! To smutne, moja mama jest bardzo opiekuńcza, boi się, że włożę palec do akwarium i rybka mnie ugryzie. To przecież głupie! Rybki nie mają zębów!! Co ja małe dziecko jestem, żeby wierzyć w te bajki?? Ok, muszę lecieć się pakować. Marysiu, nadjeżdżam!!...

2 komentarze: