Obserwatorzy
niedziela, 22 kwietnia 2012
Jakie zwierzątka?? ;)
A wy?? Macie jakieś zwierzątka?? Jak tak to piszcie w komentarzu, a jak nie to napiszcie jakie chcielibyście mieć ;)
Trzecia kartka z pamiętnika
Yea!!
Pamiętniczku, jestem już u Marysi, tak się cieszę, jest ekstra! Niestety już ok. 21:00 będziemy musiały już wracać... tzn. my- mama i ja. Moja mama też tu ze mną przyjechała. Ale najlepsze jest to, że mama Marysi rozmawiała przed chwilą z moją na temat zwierzaków domowych. Moja przyjaciółka ma ich aż 6: 2 koty, psa, chomika, żółwia, papugę. Tak jej zazdroszczę... Ale jeszcze nie doszłam do sedna sprawy, pisałam już, że mama gadała o tych zwierzakach i... Powiedziała, że się jeszcze zastanowi!! Hurra, jak się cieszę! Gdybym miała wybierać, jakiego zwierza bym chciała to chyba bym wybrała chomika... Marysi chomiczek jest taki malutki, słodziutki, mięciutki... Już nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że po kupnie chomika mama zmieni zdanie na temat zwierząt i może dogonię Marysię w sprawie największej ilości zwierzaków domowych ;) heh, będzie genialnie, już sobie wyobrażam jak zajmuję się tym małym stworzonkiem: codziennie będę się nim bawić, wymieniać wodę... Oj!! Marysia woła mnie na nasz ulubiony serial "Chowder". Haha, on jest taki zabawny ;D Lecę, papa pamiętniczku, do zobaczenia jutro!!
Pamiętniczku, jestem już u Marysi, tak się cieszę, jest ekstra! Niestety już ok. 21:00 będziemy musiały już wracać... tzn. my- mama i ja. Moja mama też tu ze mną przyjechała. Ale najlepsze jest to, że mama Marysi rozmawiała przed chwilą z moją na temat zwierzaków domowych. Moja przyjaciółka ma ich aż 6: 2 koty, psa, chomika, żółwia, papugę. Tak jej zazdroszczę... Ale jeszcze nie doszłam do sedna sprawy, pisałam już, że mama gadała o tych zwierzakach i... Powiedziała, że się jeszcze zastanowi!! Hurra, jak się cieszę! Gdybym miała wybierać, jakiego zwierza bym chciała to chyba bym wybrała chomika... Marysi chomiczek jest taki malutki, słodziutki, mięciutki... Już nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że po kupnie chomika mama zmieni zdanie na temat zwierząt i może dogonię Marysię w sprawie największej ilości zwierzaków domowych ;) heh, będzie genialnie, już sobie wyobrażam jak zajmuję się tym małym stworzonkiem: codziennie będę się nim bawić, wymieniać wodę... Oj!! Marysia woła mnie na nasz ulubiony serial "Chowder". Haha, on jest taki zabawny ;D Lecę, papa pamiętniczku, do zobaczenia jutro!!
sobota, 21 kwietnia 2012
Kontynuacja drugiej kartki z pamiętnika...
Ok, ubłagałam mamę. Mało co brakowało, a bym się rozbeczała i powiedziała jej wszystko, a tego nie chcę! Tak w ogóle to dlaczego nie chcę??... Nie wiem... Wstydzę się??... Nigdy nad tym nie myślałam. Ale mniejsza o to, mogę jechać do Marysi!! Jak się cieszę... Przed chwilą do niej zadzwoniłam. Muszę się spakować, wyjeżdżam wieczorem, podwiezie mnie mama. Podróż trwa ok. 5 godzin. Już nie mogę się doczekać!! U Marysi jest tak ładnie... Jej rodzice są bardzo mili, a jej pies... Och, jakbym chciała mieć psa... W końcu pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Ja nie mam żadnych zwierząt, a szkoda... Mama nie pozwala mi ich mieć. Nawet jednej głupiej rybki! To smutne, moja mama jest bardzo opiekuńcza, boi się, że włożę palec do akwarium i rybka mnie ugryzie. To przecież głupie! Rybki nie mają zębów!! Co ja małe dziecko jestem, żeby wierzyć w te bajki?? Ok, muszę lecieć się pakować. Marysiu, nadjeżdżam!!...
Druga kartka z pamiętnika
Dzisiaj pokłóciłam się z mamą. Poszło o to, że ja bardzo chciałam jechać do Marysi (mojej najlepszej przyjaciółki), a mama mi nie pozwoliła. Gdyby wiedziała, że Marysia to jedyna osoba, z którą mogę normalnie i szczerze porozmawiać, to na pewno zachowała by się inaczej. Dzisiaj jest sobota, bardzo chciałam do niej pojechać na weekend. Widuję się z nią mniej więcej raz na miesiąc, dwa... Jest mi bardzo smutno, nie wiem co robić...
piątek, 20 kwietnia 2012
Pierwsza kartka z pamiętnika
Drogi pamiętniczku!
Dzisiaj widziałam się z Mateuszem... Jaki on jest ładny... Ale niestety on o mnie tak nie myśli :( Dzisiaj, na przykład popchnął mnie na pewnego chłopca z 4 klasy i powiedział, żebym się pie**yła. Mam tego dość!! Co oni do mnie mają??!! Przecież nie śmierdzę, nie jestem żadnym potworem, nie jestem nie miła, jestem tylko sobą! Nic im nie zrobiłam, ale oni mi dużo... To wszystko zaczęło się od zmiany szkoły. Przyszłam do tej podstawówki jak miałam dziewięć lat. Od razu wszyscy mnie znienawidzili. Nigdy nie wiedziałam czemu i nadal się nad tym zastanawiam... Moja mama, oczywiście nic nie wie. Myśli, że mam dużo koleżanek w szkole, tylko ich rodzice nie pozwalają im nikogo odwiedzać . Wiem, że to dziwne, ale mama w to wierzy. Czasem mówię jej, że idę do jednej z tych moich wymyślonych koleżanek, ale tak naprawdę w tym czasie chodzę do parku i wyobrażam sobie inne życie... W poprzedniej szkole byłam lubiana, nawet bardzo. Miałam tam jedną najlepszą przyjaciółkę, z którą nadal utrzymuję kontakt, ale niestety mieszka ona baardzo daleko ode mnie. Musiałam się przeprowadzić do nowego miasta, ponieważ mój ojciec znęcał się nad mamą i mną i moja mama chciała jak najszybciej uciec z tamtego miejsca. Bardzo mi smutno... Gdyby nie to, że miałam takiego tatę, to miałabym inne życie, stanowczo inne życie...
Dzisiaj widziałam się z Mateuszem... Jaki on jest ładny... Ale niestety on o mnie tak nie myśli :( Dzisiaj, na przykład popchnął mnie na pewnego chłopca z 4 klasy i powiedział, żebym się pie**yła. Mam tego dość!! Co oni do mnie mają??!! Przecież nie śmierdzę, nie jestem żadnym potworem, nie jestem nie miła, jestem tylko sobą! Nic im nie zrobiłam, ale oni mi dużo... To wszystko zaczęło się od zmiany szkoły. Przyszłam do tej podstawówki jak miałam dziewięć lat. Od razu wszyscy mnie znienawidzili. Nigdy nie wiedziałam czemu i nadal się nad tym zastanawiam... Moja mama, oczywiście nic nie wie. Myśli, że mam dużo koleżanek w szkole, tylko ich rodzice nie pozwalają im nikogo odwiedzać . Wiem, że to dziwne, ale mama w to wierzy. Czasem mówię jej, że idę do jednej z tych moich wymyślonych koleżanek, ale tak naprawdę w tym czasie chodzę do parku i wyobrażam sobie inne życie... W poprzedniej szkole byłam lubiana, nawet bardzo. Miałam tam jedną najlepszą przyjaciółkę, z którą nadal utrzymuję kontakt, ale niestety mieszka ona baardzo daleko ode mnie. Musiałam się przeprowadzić do nowego miasta, ponieważ mój ojciec znęcał się nad mamą i mną i moja mama chciała jak najszybciej uciec z tamtego miejsca. Bardzo mi smutno... Gdyby nie to, że miałam takiego tatę, to miałabym inne życie, stanowczo inne życie...
Hejka!
Cześć!
Macie nudne życie?? Ciekawią was sekrety innych?? Chcielibyście poczytać sobie ciekawe opowiadania??
Jak nie to i tak dobrze trafiliście! ;)
Przedstawię wam pamiętnik Nieznajomej... Nikt nie wie jak się nazywa... Po prostu- Nieznajoma. Nie jest lubiana w klasie... Nie ma dużo przyjaciół... Ma tylko jedną,ale niestety mieszka bardzo daleko i widują się tylko na specjalne okazję. Nieznajoma prowadzi pamiętnik. Udało mi się go nie dawno zwędzić. Codziennie ( nie obiecuję, ale dosyć często) będę wam pokazywać po jednej kartce z jej pamiętnika. Jesteście gotowi?? Zaczynamy ;)
PS. To tylko opowiadanie, nie ukradłam żadnego pamiętnika :)
Macie nudne życie?? Ciekawią was sekrety innych?? Chcielibyście poczytać sobie ciekawe opowiadania??
Jak nie to i tak dobrze trafiliście! ;)
Przedstawię wam pamiętnik Nieznajomej... Nikt nie wie jak się nazywa... Po prostu- Nieznajoma. Nie jest lubiana w klasie... Nie ma dużo przyjaciół... Ma tylko jedną,ale niestety mieszka bardzo daleko i widują się tylko na specjalne okazję. Nieznajoma prowadzi pamiętnik. Udało mi się go nie dawno zwędzić. Codziennie ( nie obiecuję, ale dosyć często) będę wam pokazywać po jednej kartce z jej pamiętnika. Jesteście gotowi?? Zaczynamy ;)
PS. To tylko opowiadanie, nie ukradłam żadnego pamiętnika :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)